Strać dylemat mikołajkowego prezentu

Ci z nas, którzy pielęgnują zwyczaj dawania bliskim niespodzianek 6 grudnia, co tę okoliczność stają przed tym samym problemem. Dylemat ów to punkt sporny: sprecyzować jaką rzecz się chce otrzymać w prezencie a może łatwiej milczeć i mieć wiarę, że krewni nas znają, i co więcej słuchają na tyle precyzyjnie, że wychwycili to, o czym całkiem niedawno myślimy.

Problem jest niełatwy, gdyż kiedy damy znać po prostu, to tak jakby zabieramy ukochanej tradycji całą magię (no prawie całą, ponieważ na pewno już od dawna nie wierzymy w świętego Mikołaja). Z drugiej strony, jeśli postanowimy zaryzykować i milczeć, możemy otrzymać totalnie zbędny upominek i być rozczarowanym, że nasi znajomi tak malutko o nas wiedzą. Problem ten totalnie nie ma miejsca, jeśli dotyczy najmłodszych. Osoby w tym wieku zazwyczaj prawdziwie radują się z dowolnej drobnostki, albo nie mamy wątpliwości o czym marzą.

Zazwyczaj z zapasem przed 6 grudnia meldują, jakie niespodzianki mikołajkowe życzyłyby sobie, żeby święty Mikołaj im przyniósł. Albo piszą z naszą pomocą listy do świętego i ujawniają wszelkie wątpliwości.A co z zakłopotaniem dorosłych? Całe szczęście nowoczesna technika pomyślała i o nich, podsuwając kilka rozwiązań. Jedno z nich stanowi niejako substytut listu do świętego Mikołaja, w wersji dla dorosłych. A mianowicie coraz większa ilość sklepów internetowych posiada funkcje tworzenia list na prezenty, w tym prezenty mikołajkowe. Ktoś może spytać, w której części niespodzianka.

Tajemnica polega na tym, by wyszukać jak najwięcej takowych miejsc handlowych i stworzyć parę dość długich list. W taki sposób ani razu więcej nie będziemy mieli pewności, jaką rzecz naprawdę dostaniemy, a zarazem zachowamy spokój, że nie będzie to coś kompletnie dla nas zbędnego.



Powiązane słowa: